Kiedyś… widoki malarskie... Zambrów w akwareli
Zakładka „Kiedyś…” od początku powstawała po to, by zatrzymać na moment upływ czasu i pokazać Zambrów takim, jakim był w różnych epokach — na fotografiach, pocztówkach i w rodzinnych albumach. Dziś do tej opowieści dołączamy nową formę zapisu historii miasta, równie ważną jak zdjęcia: widoki malarskie.
Choć obrazy nie są dosłownym dokumentem rzeczywistości, potrafią uchwycić to, czego nie pokazuje aparat — atmosferę miejsca, światło, koloryt, nastroje chwili. Dlatego w tej części projektu prezentujemy miasto zapisane pędzlem, patrząc na Zambrów nie tylko jako przestrzeń urbanistyczną, ale jako inspirację artystyczną, której piękno warto ocalić i pokazać.
Zambrów w akwareli Igora Gordijonoka – malarska podróż po mieście
W dzisiejszej odsłonie przedstawiamy akwarele z publikacji „Zambrów w akwareli Igora Gordijonoka”, przygotowanej przez Urząd Miasta Zambrów. To seria prac ukazujących najważniejsze miejsca i symbole naszego miasta — ulice, budynki, zabytki i zakątki, które są częścią zambrowskiej tożsamości.
W teczce znalazły się m.in.:
- Pomnik Powstania Styczniowego,
- koszary carskie przy alei Wojska Polskiego,
- budynek dawnego Gimnazjum Miejskiego nr 1,
- Plac Sikorskiego,
- ulica Kościuszki i ulica Prymasa Wyszyńskiego,
- tereny rekreacyjne nad zalewem,
- zambrowskie kapliczki, w tym najstarsza — XVII-wieczna, uważana za jeden z najcenniejszych zabytków miasta.
Każda akwarela jest czymś więcej niż odwzorowaniem miejsca. To interpretacja, zatrzymanie klimatu ulic i placów, które wielu mieszkańców pamięta jeszcze sprzed przebudów, modernizacji czy zmian w zieleni. W delikatnych pociągnięciach pędzla można odnaleźć spokój dawnych zakątków, monumentalność budynków, dziś już rzadziej oglądaną, oraz charakter miasteczka, które nieustannie się zmieniało, ale zawsze zachowywało swój własny rytm.
Dlaczego malarskie widoki są ważne?
Malarskie przedstawienia — podobnie jak fotografie i pocztówki — stają się archiwum pamięci, jednak o bardziej poetyckim charakterze. Często pokazują:
- przestrzeń, zanim pojawiły się nowe budynki,
- miejsca jeszcze niezurbanizowane,
- zieleń, która z czasem zniknęła lub została przekształcona,
- elementy dawnej architektury, które dziś są trudne do rozpoznania.
Dzięki tym akwarelom możemy porównać „kiedyś…” z dzisiejszym Zambrowem, a także odkrywać emocjonalną warstwę historii — widoczną nie tyle w faktach, ile w samym sposobie przedstawienia miasta.
W kolejnych dniach zaprezentujemy każdy obraz osobno — z opisem przedstawionego miejsca, jego historią i, tam gdzie to możliwe, zestawieniem ze współczesnymi fotografiami. Będzie to kolejna część budowania wspólnej, publicznej kroniki Zambrowa.
Twórzmy projekt „Kiedyś…” razem
Zachęcamy, by udostępniać ten artykuł — im więcej osób dotrze do tej inicjatywy, tym większa szansa, że odnajdziemy kolejne skarby z domowych archiwów.
Jeśli posiadacie:
- stare zdjęcia,
- pocztówki,
- szkice, rysunki lub akwarele Zambrowa,
- wspomnienia i historie związane z prezentowanymi miejscami,
- prosimy — podzielcie się nimi. Każdy materiał, nawet najmniejszy, może okazać się cennym fragmentem opowieści o naszym mieście.
Materiały można przesyłać na adres:
kiedys@zambrow.pl
Dziękujemy za wszystkie przesłane archiwalia i za to, że wspólnie tworzymy „Kiedyś…” — miejsce, w którym przeszłość Zambrowa znów staje się żywa.
Zachęcamy również do udostępniania tego artykułu dalej — rodzinie, znajomym oraz wszystkim, którzy mogą posiadać w swoich zbiorach zdjęcia, pocztówki, rysunki lub inne pamiątki związane z naszym miastem. Im więcej osób dowie się o projekcie „Kiedyś…”, tym większa szansa, że wspólnie odnajdziemy kolejne bezcenne materiały i ocalimy je od zapomnienia.

